Fotoshooting

okWitajcie po długiej przerwie. Mam nadzieję, że jeszcze jesteście ze mną i od czasu do czasu tutaj zaglądacie. To właśnie dla Was piszę dzisiaj kolejnego posta. Mam nadzieję, że to nie ostatni w tym roku chociaż gwarancji nie daję – ostatnio dużo się dzieje, naprawdę.
Poza pracą, budową i codziennymi obowiązkami kilka dni temu miałam okazję uczesniczyć w sesji zdjęciowej. Dwa spośród dwustu wykonanych zdjęć zostaną już niedługo wykorzystane w jednym z zadań egzaminacyjnych przed którym stanie Tore Pettersen ( autor zdjęć).

o

ol

ol

o

o

k

ok

ok

lp

l

Pics by Tore Pettersen

Carrot field…

ok
Najlepsze, sprawdzone i niezbyt wymagające ciasto marchewkowe. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, to polecam. Pychota.

Potrzebne składniki:

♥2/3 szklanki mąki pszennej
♥pół szklanki drobnego cukru
♥ 1 łyżeczka sody oczyszczonej
♥3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
♥1/2 łyżeczki cynamonu
♥ 1/4 łyżeczki zmielonych goździków*
♥1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
♥ 1/4 łyżeczki ziela angielskiego
♥ 1/4 łyżeczki soli
♥1/3 szklanki oleju rzepakowego lub z orzechów włoskich
♥ 2 jajka, roztrzepane
♥ 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
♥ pół szklanki posiekanych, odsączonych ananasów (z puszki lub świeżych)
♥ 1 szklanka startej na średnich oczkach marchewki
* uważajcie z ilością goździków, lepiej dodać mniej, niżeli za dużo( są bardzo intensywne w smaku)

Do dzieła!

W jednej misce należy wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, sól, proszek, sodę, przyprawy.

W drugiej natomiast roztrzepać jajka z olejem.

Połączyć zawartość obu naczyń, dodać marchewkę, orzechy i ananasy, wymieszać łyżką.

ok
Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez 40 – 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce.

k
 Krem z philadelphii:

♥200 g serka philadelphia
♥6 łyżek masła, w temperaturze pokojowej
♥1,5 szklanki cukru pudru, przesianego
♥1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki umieścić w mikserze i utrzeć na gładką masę.Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż. Połową kremu przełożyć ciasto, resztę rozsmarować na górze.

ok

Two in one

Witajcie,
dzisiaj post “2in1″, czyli szarakowy, wygodny luzak oraz kilka zdjęć domu, na których widać kolejne zmiany-postępy prac. Jak sami zauważyliście, już sporo powstało w ciągu kilku miesięcy, jednak duża część prac jeszcze przed nami. Już się nie mogę doczekać…

p

p

t

k

k

u

k

l

k

Sweet moment of pleasure

Witajcie, macie ochotę na coś słodkiego, co nie zajmuje dużo czasu, a wystarczy dla gromady łasuchów? Dzisiaj zamiast ciasta, słodkie, norweskie bułeczki w sam raz do porannej kawy czy mleka. Z cukrem i cynamonem. Hmm i ten zapach podczas pieczenia…

ok
Składniki na 20 bułeczek:

♥ 600 g mąki pszennej
♥ 100 g cukru (dałam 70 g, wg mnie tyle wystarczy)
♥ pół łyżeczki soli
♥ 21 g suchych drożdży lub 42 g drożdży świeżych
♥ 100 g masła
♥ 400 ml mleka
♥ 2 jajka

Nadzienie:

♥ 150 g bardzo miękkiego masła (ja rozpuściłam masło więc zużyłam tylko 90 g)
♥ 150 g cukru (dałam 120 g)
♥ 1,5 łyżeczki cynamonu

Do dziela

W dużym naczyniu należy wymieszać mąkę, cukier, sól, drożdże. Rozpuścić masło, wymieszać z mlekiem i roztrzepanym jajkiem, a następnie połączyć z mąką. Wymieszać i zagnieść. Ciasto powinno być gładkie i sprężyste ( jesli bedzie sie kleić, neleży dodać kilka łyżek mąki). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 25 minut.

Po tym czasie z ciasta oderwać 1/3 i rozwałkować na wymiar formy, czyli 33 x 24 cm (uprzednio wyłożonej papierem). W ten oto sposob powstanie spód naszych bułeczek. Pozostałe ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50 x 25 cm.

W międzyczasie wszystkie składniki nadzienia wymieszać w naczyniu. Przygotowany prostokąt posmarować nadzieniem, następnie zwinąć wzdłuż dłuższego boku, na kształt długiej kiełbaski.
ok
Ostrym nożem pokroić na 1-2 cm kawałki. Ułożyć je częścią rozciętą na blaszce  na spodzie z ciasta.

jPowinno wyjść około 20 kawałków. Ważne, by były symetrycznie rozłożone (Zetkną się ze sobą, podczas rośnięcia w piekarniku). Pozostawić do napuszenia na 15 minut.

Napuszone bułeczki posmarować ewentualnie roztrzepanym jajkiem i piec około 20 – 25 minut w temperaturze 230ºC. Ja piekę bułeczki pod przykryciem- folii aluminiowej, dzięki temu nie zarumienią sie za szybko .Pod koniec pieczenia zdejmuję folię.

Smacznego i miłej niedzieli :)

ok

ok

*przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com

Mix pictures

Witajcie, dzisiaj dosłownie dwa słowa. Miłego dnia i zostawiam Was z miksem  ostatnich zdjęć jakie załączyłam na moim profilu zapraszam na Instagram

Być może część z Was już je widziała, zatem szybkie przypomnienie. Dla tych, którzy jednak nie posiadają konta zapraszam do obejrzenia. Oto przeglad ostatnich dni z telefonem w ręku. Trzymajcie się ciepło.

ok♥projekt drabina ♥nowy dzien z sową ♥totalny luzak jeans ♥najwygodniejsze spodnie

gpokrowiec ♥ biel i czerń ♥ ulubiona Camilla ♥ faworyt

f♥home sweet home ♥ w drodze do Oslo ♥ jesienne słonczko ♥ takie tam

Ladder project

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie zrobienie, wydawałoby sie zwykłej drabiny, jednak z normalną, użytkową drabiną nie ma to nic wspólnego. Póki co pierwszy egzemplarz stoi gotowy w garażu i czeka na swój czas, jednak wiem już, że jest to prototyp. W kolejce czeka projekt pt. drabina z pełnym wyposażeniem czyli z półkami na reczniki i ewentualne drobne kosmetyki, zreszta sami zobaczcie co mam na myśli.
Zawsze zanim zabiorę się za realizację konkretnego pomysłu przeszukuję internet w celu zebrania jak największej ilości inspiracji. Oto poniższe zdjęcia, które posłużą mi jako wzór przy realizacji mojego projektu. Trzymajcie kciuki, żeby udało sie stworzyć coś podobnego.
Ps. Ciekawa jestem, czy spodoba Wam się mój pomysł.

ok

ok

ok

l

ok

ok

ok

ok

*Zrodla zdjec: potterybarn,ozstyle,pinterest,potterybarn,diy-enthusiastsdealsdirect,ashbeeDesign,homeklondike,furnishburnish, homedit

Necklace

ok

Od jakiegoś czasu jak tylko mam wolną chwilę, to bawię się moimi koralikami, łańcuchami i innymi elementami do biżuterii. Czasami powstaje coś praktycznego z tej mojej zabawy, co później cieszy oczy. Dzisiaj chcę Wam pokazać szczególnie dwa naszyjniki, które są moimi ulubionymi. Zarówno kolorystyka, jak i kszałt najbardziej mi pasują. Co o nich sądzicie?

p

ok

p

ok

ok

p

Sukienka fi-fi / buty Prima Moda / zegarek Parfois

Dream

o

Witajcie, dzisiaj kilka zdjęć z miejsca, w którym od kilku miesięcy trwa budowa. Uwierzcie, że już się nie mogę doczekać co będzie dalej. Póki co mierzę, sprawdzam i buszuję w necie szukając różnych inspiracji. Począwszy od wspomnianych wcześniej firanek, po wzory tapet, kolory farb i wiele innych drobiazgów, które nie mają końca. Dzisiaj znalazłam świetne krzesła barowe… póki co będę o nich marzyć i snić. Na pierwszy rzut idą bardziej potrzebne meble i sprzęty.

ok

pl

ok

ok

ol

o

ok

ok

p

ok

Roman blinds

Witajcie, dzisiaj kilka inspiracji zaczerpniętych z internetu. W poprzednim poście pisałam Wam o firankach, a w zasadzie roletach, które chodzą mi ciągle po głowie. Myślę, że jednak zdycyduję się na rolety rzymskie mocowane wewnątrz ramy okiennej. Materiał, o którym myśle, to len lub mieszanka lnu z bawełną w kolorze jasnego beżu.

Szukałam juź stron internetowych na których mogłabym zamówić gotowe, pod wymiar jak ja to nazywam patyczki, czyli poprostu całą konstrukcję do zamocowania w oknie. Zasłonki planuję uszyć sama. Trzymajcie kciuki.

Ps. Jeśli znacie strony z ciekawymi materiałami oraz możliwość zakupu gotowej konstrukcji piszcie proszę w komentarzach.

Tym czasem miłego wieczoru!

Poniżej kilka zdjęć, które dały mi dużo do myślenia.
ok

ok

ok

ok

OK

ok

OK

ok

OK

*Zdjecia pochodza ze stron internetowych/blogów:
annashjem, sara dahl, jorde gård, niasvo, camillasvilla

My toy

Z racji, że blog będzie przeobrażał się bardziej w formę bloga lifestylowego, aniżeli jak było jego pierwotne założenie stricte modowego ( co do końca nie jest moją bajką, a przede wszyskim mnie ogranicza) postanowiłam zrobić dla Was kilka zdjęć i pokazać Wam co siedzi w wolnych chwilach w mojej głowie.

ok

Dzisiaj na pierwszy rzut idzie maszyna do szycia. Nie powiem żebym korzystała z niej codziennie, ale raz na jakiś czas odpalam moją Husqvarne i realizuje przy jej pomocy pomysły moje i moich znajomych. Od pokrowców na telefony, po poszewki na poduszki, jak również wieksze gabarytowo firanki. Całkiem niedawno na specjalne zamówienie Pauli, długie, lniane do samej podłogi. Nie bez powodu piszę o firankach. Od kilku dni myślę intensywnie nad roletami rzymskimi do kuchni, salonu, a w zasadzie do całego domu. Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Sprawdźają się we wnętrzach, czy tylko są ciekawą ozdobą okna? Póki co zostawiam Was z najnowszym zamówieniem: pokrowiec na telefon. Z pozdrowieniami dla Kjell Kåre.

ok

ok

ok

ok