Day on the run

ok

Kiedy przychodzi taki dzień jak ten, czyli pobudka o czwartej rano, kierunek lotnisko, a później cały dzień załatwiania przeróżnych spraw, to wtedy szpilki idą w odstawkę. Od czego są moje ulubione conversy. Chociaż są one obuwiem typowo sportowym, to lubię je łączyć z elementami casualowymi, a nawet eleganckimi. Dzięki temu stają się po prostu wygodnym obuwiem, które poniosą mnie tam, gdzie nawet najwygodniejsza “szpilka” nie dałaby rady już iść.

ok

ok

ok

ok

ok

ok

Koszula – shirt Reserved / marynarka – jakke Zara / spodnie – bukse Lindex / buty – sko Converse / naszyjnik – smykke H&M / bransoletka – armbånd Lindex / okulary – solbriller Cubus
Pics by B&B

Print pants

ok

Już w zeszłym roku polubiłam taki rodzaj luźnych, wzorzystych spodni. Są bardzo wygodne i świetnie komponują się zestawione zarówno ze szpilką w wersji oficjalnej, eleganckiej jak również z baleriną, czy letnim klapkiem. Już się nie mogę doczekać, gdy takie spodnie włożę w słoneczny, letni dzień, do tego delikatną bluzkę bez rękawów, na głowę słomiany kapelusz i klapeczki w rękę… (spacerkiem po plaży). Pomarzyć dobra rzecz. Macie już plany na tegoroczne wakacje?

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

Koszula- skirt Gina Tricot / spodnie – bukse Gina Tricot / kurtka – jakke NN / biżuteria – smykker Accessorize / buty – sko Zara / torba – veske Zara

What to see in Norway

Ciuchy, coś słodkiego na ząb, w miedzy czasie inspiracje wnętrzarskie, ale już dawno nie było notki z jakiegoś ciekawego miejsca. Robiąc porządek na dysku, zgrywając różne ważne pliki odnalazłam folder z czerwca 2012, a w nim piękne widoki, jakie mogliśmy podziwiać dzięki Naszym znajomym. Przy okazji zapraszam na stronę Jaddis dzięki której zaczęła się cała przygoda z…Hitrą.

Zabieram Wam zatem w przepiękne tereny na pn-zach Norwegii, a mianowicie Hitre ( wyspę na zachodnim wybrzeżu Norwegii), Geirananger i okolice ze słynną drogą Trolii. To były zaledwie 3 dni ( w tym przypadku sprawdza się powiedzenie ” nie ilość, a jakość”) głównie Hitra- łowienie ryb na pełnym morzu (gdzie słońce w tym miejscu o tej porze roku prawie nie zachodzi), odpoczynek w miłym towarzystwie oraz powrót do domu -celowo okrężną drogą.

Po przejechaniu 550km prawie byliśmy na miejscu,  pozostało tylko 10 km w tym jeden z najgłębszych tuneli na świecie łączący wyspę z resztą kontynentu. Ma on długość 5,7 km i został wybudowany na głębokości 264 m pod poziomem morza.

okTunel za nami, wiec jesteśmy na miejscu. Godzina 24:00, a za oknem wciąż jasno. Chłopaki na noc poszli łowić ryby,a ja spać, żeby być zwartą i gotową do łowienia w promykach słońca następnego dnia (to lubię najbardziej).

ok

ok

ok

ok

ok

ok

okZdobycz dnia

ok

Nie zamęczając Was zdjęciami kolejnych dni z łódki, ryb i spaceru przechodzę do drogi powrotnej. Cel-kierunku, południe Åndalsnes- Trollstigen

ok

ok

ok

ok

okChłopaki do celu na rowerach już 3 dzień

ok

okZaczynamy start na górę drogą Trolii

ok

ok

ok

ok

okW górach śnieg przez cały rok

okKolejny prom tego dnia

okGeirangerfjorden-taras widokowy

ok

ok

okDroga do…domu. Nie bez powodu nazwana Drogą Orłów.

okPogoda zmienną jest

ok

ok

Więcej informacji o najważniejszych punktach naszej wycieczki przeczytacie tutaj

My favorites…

ok

Dzisiaj trampki uwielbiane w większości przez młodych ludzi, ale i nie tylko. Conversy, które chyba nigdy nie wyjdą z mody, zarówno te długie jak i krótkie, z ćwiekami, paskami lub gładkie. Są praktyczne, ponadczasowe i wytrzymałe (przeżyły nie jedno wirowanie w pralce). Pasują prawie do wszystkiego, zarówno do luźnych, sportowych spodni jak i tych z kantem, krótkich szortów czy sukienki chociażby na rower. Dobrze wyglądają zestawione z elegancką górą (koszulą, marynarką), jak i typowym luźnym t-shirtem. Na koniec ciekawostka: “Frima Converse założona w 1908 roku, producent butów takich jak Chuck Taylor All Star, Jack Purcell i model One Star. Converse były pierwszymi butami do koszykówki, które pojawiły się na boisku w 1917 roku. Obecnie w całości firma zależna jest od koncernu Nike”. Lubicie, nosicie?

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

Koszula- shirt Zara / sweter – genser Zara / spodnie – bukse Cubus / trampki- sneakers Converse / bransoletka – armbånd Made by me
Pics by Pio

Holes in jeans

ok

Od jakiegoś czasu moją uwagę przyciągają podarciuchy, czyli jeansy z przetarciami wszelkiej maści. Zarówno takie z delikatnymi prawie niewidocznymi przetarciami, po takie jak dziś z wielkimi dziurami. W miarę użytkowania takie spodnie żyją swoim życiem i z małych dziurek robią się ogromne dziurska, ale chyba w tym ich cały urok. Te, które dzisiaj widzicie trafiły do mnie już podarte, ale mam również takie, które dostały drugie życie za pomocą najzwyklejszej tarki do ziemniaków. Próbowaliście eksperymentować ze swoimi jeansami? Może macie jakiś niezawodny, sprawdzony sposób na ideale dziury? ( słyszałam, ze pumeks tez sobie nieźle radzi:)

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

bluzka- bluse Vzoor / spodnie – bukse Mango / buty – sko Zara / torba – veske Lycke

Pics by Paula

TRZYMAJ FASHION

ok

Do końca pozostało zaledwie parę godzin, ale jak to mówią “lepiej późno niż wcale”. Zapytacie, ale o czym mowa. Już wyjaśniam. Do końca pierwszego etapu konkursu “TRZYMAJ FASHION organizowanego przez serwis allegro.pl pozostało zaledwie siedem godzin. Możecie pomyśleć, dlaczego tak na ostatnią chwilę? Odpowiedz jest prosta, do dnia dzisiejszego dość sceptycznie podchodziłam do konkursów modowych. Widząc jednak kampanie reklamową, czytając regulamin, zasady i widząc jury, które będzie oceniać wszystkie etapy konkursu, postanowiłam zrobić wyjątek i zgłosić swoją kandydaturę. Trzymajcie kciuki za moją stylizację.

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

Koszula Zara / marynarka Zara / spodnie Lindex / kurtka Outfitters’nation / buty Bagatt/ bizuteria Lindex/Kappahl

Pics by Pio

Tart with fresh fruits

ok

Ostatni post z cyklu “z miłości do.. słodkości” zakończył się Karpatką;). Ślad już dawno po niej zaginął (nawet w żołądku), a trening pewnie spalił dodatkowe kalorie;) Dzisiaj coś lżejszego, na co zawsze mam ochotę gdy tylko pojawiają się truskawki i inne świeże, sezonowe owoce. Tarta z owocami, zatopiona w pysznym migdałowym kremie.

Składniki na kruche ciasto (spód)
♥ 150 g mąki pszennej
♥ 50 g zmielonych migdałów
♥ 30 g cukru pudru (2 łyżki)
♥ szczypta soli
♥ 100 g masła, zimnego
♥ 1 jajko

Do dzieła
Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 40 minut. W miedzy czasie przygotować formę (ja używam typowej, okrągłej, niskiej formy na tarte średnicy 25 cm). Wysmarować masłem i oprószyć mąką. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3mm i wyłożyć nim wysmarowana formę( ponakłuwać widelcem jak każde kruche ciasto). Na ciasto wyłożyć papier lub folie aluminiową i wysypać fasole, ryz lub kulki ceramiczne, dzięki czemu tarta będzie trzymać kształt.

Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika do 200ºC i podpiec przez 15 minut. Po tym czasie wyjąć formę z piekarnika, usunąć papier/folię z obciążeniem i wstawić z powrotem do piekarnika. Piec dodatkowe ok. 10 minut (do zrumienienia spodu). Wyjąć z piekarnika, wystudzić i wyłożyć spód na paterę.

Składniki na krem
♥ 6 żółtek
♥ 120 g drobnego cukru do wypieków
♥ 20 g mąki pszennej
♥ 20 g mąki ziemniaczanej
♥ 450 ml mleka
♥ 2 łyżeczki ekstraktu z migdałów
♥ 100 g masła, w temperaturze pokojowej
♥ 1/2 budyniu śmietankowego/ waniliowego bez cukru

Żółtka z cukrem utrzeć do puszystości. Dodać 50 ml mleka, obie mąki, ekstrakt migdałowy razem wszystko zmiksować.
Pozostałą cześć mleka zagotować. Na wrzące mleko wlać masę żółtkową i gotować, wsypać proszek budyniowy i mieszać energicznie (aby nie powstały grudki) do zgęstnienia. Dodać masło, wymieszać do roztopienia. Gotowy krem wyłożyć na kruchy spód, schłodzić i dekorować.

Dodatkowo
♥ 300 g truskawek, odszypułkowanych, pokrojonych w plasterki
♥ 200g borówek(jagody amerykańskiej)
♥ pół szklanki płatków migdałów, ewentualnie podprażonych na suchej patelni

Schłodzoną tartę udekorować truskawkami, borówkami i obsypać płatkami migdałowymi.

Z miłości do…ok

ok

Pics by me

Daisy…

ok

Kolorystyka dzisiejszego posta narodziła się pod wpływem chwili. Wszystko za sprawą moich ulubionych perfum w kolorystyce czerwono-czarnej. Uwielbiam zarówno ich zapach jak i uroczy flakon z kwiatami, niestety są już na wykończeniu, a drugich takich obecnie nie znajdę (była to edycja limitowana). Jakie są Wasze ulubione perfumy (nuty zapachowe)? Co polecacie?

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

ok

okBaskinka- bluse Reserved /marynarka – jakke H&M / spodnie – bukse Vero Moda / buty – sko Zara / torebka – veske made by me / bransoletki – armbånd made by me perfumy- parfyme Daisy Marc Jacobs
Pics by Paula

Boyfriend pants

ok Dzisiaj wygodny zwyklak. Spodnie boyfriendy w połączeniu z białym (ewentualnie szarym) zwyczajnym t-shirtem tworzą parę idealną. Wbrew pozorom, te luźne, nonszalanckie spodnie pasują zarówno do wysokiej klasycznej szpilki, jak i niskiej baleriny czy ponadczasowych conversów (to dla tych, którzy niezbyt dobrze czuja się na wysokościach, albo po prostu zaplanowany dzień, to nieustająca bieganina w załatwianiu wielu spraw). Wraz z zachodzącym słońcem, czy po prostu niższą temperaturą warto mieć coś do zarzucenia na ramiona. Do takiego zestawu idealnie będzie pasować marynarka czy kurtka ramoneska w kolorze czarnym lub beżowym, dobrą alternatywa jest również zarzucony i przewiązany na szyi sweter.
ok
ok
ok
ok
ok
ok
ok
ok
ok
okok
Spodnie- bukse Object/ t-shirt – bluse Pulz Jeans/ marynarka – jakke Stradivarius / buty – sko Zara / torba – veske Zara / biżuteria – smykker Kappahl
Pics by Pio

Best cake

ok
W przeciągu tygodnia dwa takie same ciasta? (jedno w gościnę, drugie do domu:)…no ale, żeby takie samo, dlaczego? Odpowiedz jest prosta, jest przepyszne. Karpatka, do niedawna była ulubionym ciastem mojego męża, od paru dni jest także i moim. Ciasto ptysiowe znika w mig. Musicie wypróbować ten przepis, jest niezawodny.

Składniki na ciasto
♥ 1 szklanka wody
♥ pół kostki masła (125 g)
♥ 1 szklanka mąki pszennej
♥ 5 jajek
♥ 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Do dzieła
Masło rozpuścić w garnku, następnie dodać wodę i doprowadzić razem do wrzenia. Pomału wsypywać przesianą mąkę i ucierać przez chwilę do powstania gęstej, zwartej masy ( będzie odklejać się od brzegów garnka). Ostudzić, wbić jajka, wsypać proszek do pieczenia i razem miksować. Gotową masę podzielić na dwie części ( jedna z nich będzie użyta na spód, druga na gorę).

Rozgrzać piekarnik do 180ºC. Blachę o wymiarach 30 x 20 wysmarować masłem i obsypać kaszą manną lub bułka tartą. Jedną część ciasta rozłożyć na blasze ( nie będzie łatwo, bo ciasto jest klejące) wystarczy cienka warstwa ( ciasto bardzo urośnie). Piec około 25 minut ( aż ciasto nabierze złotego koloru;), nie otwierać za szybko, by  nie opadło. Tak samo postępować z druga częścią ciasta.

Składniki na krem
♥ 3 szklanki mleka
♥ 3/4 szklanki cukru
♥ 1/2 kostki masła
♥ 1 cukier waniliowy – 16 g
♥ 4 łyżki mąki pszennej, z górką
♥ 5 łyżek mąki ziemniaczanej (z górką)
♥ 4 jajka

Dodatkowo
♥ cukier puder do obsypania
♥ budyń migdałowy ( stąd zółty kolor kremu)

2 szklanki mleka zagotować razem z cukrami i masłem. W oddzielnym naczyniu zmiksować szklankę mleka z mąkami i jajkami, a następnie wlać mieszankę do gorącego mleka. Gotować 1 – 2 minuty, energicznie mieszając, aby nie powstały grudki ( w razie grudek można się ratować mikserem;)

Gotowy, gorący krem wylać na jeden upieczony wcześniej blat ciasta (spód) (zostawiając wolne boki ok 1 cm – po nałożeniu górnego blatu ciasta, krem trochę wypłynie), przykryć drugim. Ostudzić i oprószyć cukrem pudrem.
ok
ok
Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com

Smacznego i miłego dnia